To już ponad ćwierć wieku Łódzkiej Alei Gwiazd

28 maja 1998 roku na ul. Piotrkowskiej zainstalowano pierwszą mosiężną gwiazdę Łódzkiej Alei Gwiazd. Uhonorowano nią wybitnego aktora Andrzeja Seweryna, odtwórcę jednej z głównych ról (Maksa Bauma) w „Ziemi Obiecanej” Andrzeja Wajdy, filmie nierozerwalnie związanym z Łodzią. Aktor przybył na ceremonię w kostiumie Don Juana, w którym występował wówczas na deskach paryskiej Comediè Francaise – relacjonowały media.

 

„Ziemia Obiecana”, reż. Andrzej Wajda. O lewej: Wojciech Pszoniak (Moryc Welt), Daniel Olbrychski (Karol Borowiecki), Andrzej Seweryn (Maks Baum). Fot. Renata Pajchel © WFDiF po Studiu Filmowym „Zebra”

 

Tak w przestrzeni Łodzi, świętującej wówczas 575. rocznicę nadania praw miejskich, zaistniała Łódzka Aleja Gwiazd (Aleja Gwiazd Łódzkiej Drogi Sławy nazywana jest też Łódzką Aleją Sławy, Aleją Gwiazd, Aleją Sław). Ale jej historia zaczęła się w 1996 roku za sprawą Jana Machulskiego, urodzonego w Łodzi aktora, reżysera, wykładowcy i dziekana Wydziału Aktorskiego Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej w Łodzi (w tym roku mija 95. rocznica urodzin i 15. rocznica śmierci tego cenionego i lubianego artysty).

– W związku z rocznicą 50-lecia Filmówki padła propozycja, by w centrum Łodzi, na ulicy Piotrkowskiej, tuż przed wejściem do kina „Polonia”, powstała Aleja Gwiazd – odpowiednik hollywoodzkiej Walk of Fame – można przeczytać w „Kronice Miasta Łodzi” z 1998 roku. Anna Płażewska, autorka informacji, dodała: „Planuje się, że na chodniku ulicy będą wmurowywane gwiazdy upamiętniające słynnych aktorów i reżyserów. Wykonane z marmuru, w środku mieścić mają wtopiony medalion z nazwiskiem wyróżnionej osoby. Autorem projektu gwiazd będzie prawdopodobnie Andrzej Pągowski”.

– Na początku myślimy o 20-30 nazwiskach twórców polskich, ale o międzynarodowej sławie, być może w przyszłości pojawią się też gwiazdy artystów zagranicznych – mówił w ówczesny rektor Szkoły filmowej Henryk Kluba, którego cytowała „Kronika Miasta Łodzi” z 1998 roku. – O tym, kto będzie miał swoją gwiazdę na ul. Piotrkowskiej, zadecyduje kapituła, która powstanie przy Filmówce.

– Chcemy, by podczas jubileuszu Szkoły Filmowej (uroczystości odbyły się 16-17.10.1998 – AK) tych gwiazd pojawiło się jak najwięcej – mówił pomysłodawca Łódzkiej Alei Gwiazd Jan Machulski.

I tak też się stało. Andrzej Pągowski zaprojektował gwiazdę, a tylko 16 października odsłonięto ich 18, w tym Jana Machulskiego. I szybko ich przybywało: – W chodniki ul. Piotrkowskiej wmurowanych jest już 25 gwiazd – donosiła „Kronika Miasta Łodzi” z 1999 roku.

Obecnie rocznie odsłanianych jest kilka gwiazd. Przez ponad ćwierć wieku tego wyróżnienia dostąpiło prawie 100 osób i instytucji.

 

9 maja 2023 roku swoją gwiazdę odsłonił Jacek Bromski, reżyser, scenarzysta, producent filmowy, prezes Stowarzyszenia Filmowców Polskich​. Fot. Marta Woźniak

 

Gwiazdy umieszczone są na ul. Piotrkowskiej między ulicami 6 Sierpnia i gen. Romualda Traugutta a pasażem Artura Rubinsteina. Po nieparzystej (zachodniej) stronie ulicy znajdują się gwiazdy aktorów polskiego kina, a po stronie parzystej (wschodniej) – gwiazdy pozostałych twórców kina: reżyserów, operatorów, scenografów czy kompozytorów. Wśród wyróżnionych są: Stanisław Bareja, Zbigniew Cybulski, Aleksander Ford, Janusz Gajos, Jerzy Hoffman, Agnieszka Holland, Gustaw Holoubek, Krystyna Janda, Jerzy Kawalerowicz, Krzysztof Kieślowski, Bogumił Kobiela, Marek Kondrat, Tadeusz Łomnicki, Janusz Morgenstern, Andrzej Munk, Pola Negri, Leon Niemczyk, Daniel Olbrychski, Franciszek Pieczka, Roman Polański, Wojciech Pszoniak, Jerzy Stuhr, Jerzy Toeplitz, Andrzej Wajda.

Decyzję o wmurowaniu kolejnej gwiazdy podejmuje kapituła złożona z łódzkich artystów i ludzi związanych z kulturą. Od 4 czerwca 2018 roku Łódzką Aleję Gwiazd ma pod swoją opieką Narodowe Centrum Kultury Filmowej w Łodzi, a Aleja jest częścią projektu Łódź Miasto Filmu UNESCO.

Przez ponad ćwierć wieku Łódzka Aleja Gwiazd stała się jednym z symboli Łodzi, miejscem charakterystycznym, intrygującym i skłania do refleksji – nie tylko nad gwiazdami pod stopami.

Arkadiusz Krystek