"Od marzeń o lataniu do Fabryki Snów" - Polscy Leonardowie od 24 listopada w EC1 Łódź

Polska część wystawy „Leonardo da Vinci – Energia Umysłu”, przygotowana przez Narodowe Centrum Kultury Filmowej, prezentuje sylwetki i projekty krajowych wynalazców, wszechstronnych jak Leonardo, którzy zapisali się w historii światowego lotnictwa, włókiennictwa i kinematografii, przyczynili do powstania fotografii barwnej i rozwoju telewizji.

EC1 jest jedynym miejscem na świecie, gdzie będzie można zobaczyć biopleograf – aparat kinematograficzny autorstwa nazywanego Kolumbem Kina Kazimierza Prószyńskiego, odtworzony przez NCKF w ramach eksperymentalnej rekonstrukcji po ponad 100 latach od jego zniszczenia.
„Przyrząd służący do kopiowania z natury i odtwarzania wrażeń świetlnych, jakie odbiera oko nasze przy wszelkich widocznych ruchach ciał z zachowaniem wrażenia ciągłości danych ruchów” to udoskonalona wersja pleografu z roku 1894 (a zatem wcześniejszego o rok od kinematografu braci Lumière!), służąca do rejestracji i projekcji materiału filmowego. Na wystawie znajdzie się też replika stworzonego przez Prószyńskiego chwytaka taśmy filmowej.

 


Fot. Barnaba Król

Poza pleografem i chwytakiem Prószyński opatentował także m.in. pierwszą ręczną kamerę filmową do zdjęć reporterskich, tzw. aeroskop (urządzeń według jego projektu używano m.in. do realizacji kronik z walk na froncie zachodnim I wojny światowej) i popularny amatorski aparat filmowy „Oko”, jest również jest autorem systemu umożliwiającego równomierny, skokowy przesuw taśmy filmowej minimalizujący drgania oraz eliminujący wady migotania obrazu podczas projekcji.
Louis Lumière, komentując wynalazki Prószyńskiego., miał powiedzieć: „Panowie, ten człowiek jest pierwszy w kinematografii, ja jestem drugi”.
– Kazimierz Prószyński był genialnym wynalazcą, ale i pierwowzorem dzisiejszych start-upowców – mówi Piotr Kulesza, kurator polskiej części wystawy. – Wielokrotnie inwestował swoją wiedzę, czas i pieniądze w wynalazki, których współcześni nie uważali za szczególnie przyszłościowe, a które zrewolucjonizowały ówczesne spojrzenie na świat. Ale i ponosił porażki: aby nikt nie skopiował pomysłu, kiedy zbankrutował inwestor osobiście zniszczył sto pierwszych egzemplarzy kamery „Oko”, które zjechały z taśmy jego własnej fabryki.
Biopleograf został zrekonstruowany przy wsparciu finansowym Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej.

Drugim „filmowym” bohaterem wystawy będzie Jan Szczepanik, autor kilkuset opatentowanych rozwiązań z dziedziny techniki filmowej i fotograficznej. Wśród jego wynalazków są m.in. telektroskop i telefot – urządzenia do przesyłania na odległość ruchomego obrazu kolorowego wraz z dźwiękiem (czyli pierwowzór telewizji), kamera wykorzystująca system rolek, który umożliwiał stabilizację taśmy filmowej wewnątrz obudowy, pozwalał zmniejszyć rozmiary urządzenia i zwiększyć precyzję rejestracji obrazu, system filmu barwnego, a także… programowanie wyrobu tkanin żakardowych oraz kamizelka kuloodporna. Twórczością Szczepanika zafascynowany był jego przyjaciel Mark Twain.

 


Fot. Karolina Zaborska i Dominik Morgas

 

Obok filmowych eksponatów, odwiedzający wystawę będą mogli zobaczyć polskie wynalazki bliższe technologicznie myśli Leonarda da Vinci: loty Jana Wnęka i lotnię Czesława Tańskiego.
Cieśla i artysta rzeźbiarz, samouk z okolic Odporyszowa, nazywany „Ikarem znad Dunajca” Jan Wnęk praktykował loty na lotach na blisko ćwierć wieku przed uznawanym za ojca szybownictwa Ottonem Lilienthalem. Bazując wyłącznie na obserwacji ptaków, owadów i nietoperzy, stworzył najprawdopodobniej pierwszy na świecie sterowalny załogowy statek powietrzny.  Zmarł w wyniku obrażeń odniesionych podczas lotniczej eskapady. Jego niezwykłe rzeźby można oglądać m.in. w odporyszowskiej parafii, gdzie znajduje się muzeum jego imienia, oraz w Muzeum Etnograficznym w Krakowie, a od piątku także w EC1.

Czesław Tański z kolei jest autorem pierwszego polskiego szybowca, tzw. lotni, przy pomocy której jako prawdopodobnie pierwszy człowiek na świecie wzbił się w powietrze z płaskiego terenu. Oryginalna lotnia uległa zniszczeniu podczas II wojny światowej; jej rekonstrukcję będzie można zobaczyć na wystawie.

 


Fot. Karolina Zaborska i Dominik Morgas

 

Obiekty zrekonstruowane na potrzeby wystawy zostaną później włączone do kolekcji Narodowego Centrum Kultury Filmowej. Wystawę "Leonardo da Vinci - Energia Umysłu" i jej polski komponent można oglądać do 3 czerwca. Bilety są dostąpne poprzez stronę www.leonardowlodzi.pl.