Powrót birbanta

 

W 2017 roku biopleograf został zrekonstruowany przez Narodowe Centrum Kultury Filmowej. Odtworzenia urządzenia, niewidzianego przez nikogo od niemal wieku, podjął się Janusz Król, scenograf i autor efektów specjalnych. Zrobił to wykorzystując techniki dostępne pod koniec XIX wieku, którymi najprawdopodobniej posługiwał się sam Prószyński, wzorując się na dwóch zachowanych fotografiach.

 



 

W 1902 roku Kazimierz Prószyński nakręcił biopleografem materiał, który można uznać za pierwszy polski film fabularny – wcześniejsze filmy były jedynie rejestracją życia codziennego. „Powrót birbanta” nie przetrwał próby czasu, choć było go można obejrzeć jeszcze w 1938 roku. Z relacji Bolesława W. Lewickiego, uczestnika pokazu w 1938 roku, scenariusz był następujący:

 

„Dzień, fragment ulicy: na tle kamienica (jej część z bramą wejściową do wysokości I piętra), chodnik, na pierwszym planie kawałek jezdni. Przed bramą stróż w fartuchu zamiata chodnik. Z prawej strony nadjeżdża dorożka konna, zatrzymuje się przed bramą. W dorożce rozwalony na siedzeniu młody człowiek w cylindrze i fraku widocznym spod czarnej narzutki lub peleryny. Młody człowiek jest wyraźnie wstawiony, bo nie może podnieść się o własnych siłach. Dorożkarz i stróż pomagają mu w wydostaniu się z dorożki. Potem birbant z pomocą stróża zdąża do bramy”.

 

W 2018 roku, przy wsparciu Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej, NCKF podjęło się eksperymentalnego odtworzenia „Powrotu Birbanta”. Zrekonstruowany biopleograf został przygotowany do działania, powstaje taśma z charakterystyczną perforacją pomiędzy klatkami. Do projektu zaprosiliśmy sławy polskiego filmu.

 

Więcej informacji wkrótce…

 


Dowiedz się więcej


Współfinansowanie: